Dziko trzepoczący skrzydłami kruk oddaje emocje szarpiące dorastającym człowiekiem. Inspiracją był mój syn oraz jego niezgoda na niesprawiedliwość świata i utarte kanony, w które chce go wtłoczyć społeczeństwo, znajdująca ujście w emocjonalnych wybuchach. W oku kruka odbija się postać z „Krzyku” Edvarda Muncha, która symbolizuje mój niepokój.

